Plan treningowy … a przyroda wokół nas

IMG_1026

Zapewne zastanawialiście się kiedyś (a być może właśnie teraz jesteście na tym etapie) – jak zacząć biegać, z jakich jednostek powinien składać się plan treningowy, w czym może pomóc trener biegania. W przypadku każdego z tych pytań odpowiedź jest uzależniona od indywidualnych okoliczności związanych z każdym z nas, biegaczy – na przykład od dotychczasowego przygotowania i doświadczenia biegacza, aktualnych możliwości czasowych, celu, do którego biegacz zmierza.

Często jednak nie zdajemy sobie sprawy z tego jak olbrzymią rolę (szczególnie w długim horyzoncie czasowym!) spełnia nasza psychika, motywacja i odpowiednie nastawienie do tego, co zamierzamy robić. Dzisiaj chcemy Wam przypomnieć o jednym z elementów silnie wpływających właśnie na naszą motywację biegową.

Mamy na myśli naszego naturalnego partnera treningowego, czyli … otaczającą nas przyrodę. Jeżeli bowiem nieco jej pomożemy, to bedzie ona spełniać dodatkową funkcję – naturalnego dopalacza naszego planu treningowego! To trochę jak zabawa w dopasowywanie do siebie elementów z dwóch zbiorów: pierwszy zbiór to „jednostki treningowe” a drugi zbiór to „okoliczności przyrody”.

Chcielibyśmy Was zachęcić do obejrzenia krótkiego filmiku, który specjalnie dla Was przygotowaliśmy.

Wprawdzie film kręciliśmy z dala od metropolii, to poruszana w nim kwestia korzyści ze zróżnicowanego otoczenia i zmienności terenów treningowych odnosi się zarówno do mniejszych miasteczek i wsi, jak i do obszarów wielkomiejskich. Najważniejsza jest tu nasza inwencja i kreatywność. Nie chodzi wyłącznie o to, że – dla przykładu – koniecznie musimy znaleźć jakąś górkę czy wzniesienie, aby zrobić podbiegi, lecz o zróznicowanie bodźców zewnętrznych – zarówno tych fizycznych, związanych z ukształtowaniem czy strukturą terenu jak i czysto wzrokowych, wpływających na nasze lepsze samopoczucie podczas treningu. Bawmy się bieganiem, obcowaniem z przyrodą – czy to żywą, czy też – tą nieożywioną, miejską. Nie patrzmy na wszystko wyłącznie z punktu widzenia planu treningowego, lecz cieszmy się samym ruchem. To będzie nas napędzać! Krótko mówiąc, pomagajmy samym sobie lepiej się zmotywować. Wówczas trening biegowy stanie się bardziej efektywny, plan treningowy wykonamy w 100 procentach, a potreningowa satysfakcja będzie nas napędzać dalej i dalej. Tak więc słowo na dziś (i na kolejne dni) to UROZMAICENIE! Biegajmy po różnych nawierzchniach. Nawierzchnie naturalne są znakomite szczególnie we wcześniejszym okresie przygotowawczym, wówczas bieganie po lesie jest idealne. Na równych nawierzchniach naturalnych może być wykonywana siła biegowa – na przykład skipy. Pofałdowany teren naturalny nadaję się do biegania krosów. Bieganie po asfalcie z kolei warto stosować w treningach biegu ciągłego lub biegów powtórzeniowych lub interwałowych w okresie przedstartowym

Share on Facebook16Share on Google+0Share on LinkedIn0Tweet about this on Twitter0Email this to someonePrint this page

 

SKOMENTUJ LUB ZAPYTAJ - CHĘTNIE ODPOWIEMY