Hej Beskidy! Biegowe szaleństwo w Paśmie Jałowieckim

jalowcowka

Jeśli weźmiecie do ręki mapę Beskidu Żywieckiego i znajdziecie na niej szczyt Jałowiec (1111 m. n.p.m), w okolicy miejscowości Koszarawa, około 20 km na Wschód w prostej linii od Żywca, już wiecie gdzie nas dzisiaj szukać.
Prowadzimy właśnie teraz (we współpracy organizacyjnej z Centrum Aktywności Psychoruchowej Jałowcówka www.jalowcowka.pl) szkolenie biegowe dla biegaczy amatorów.

Za nami już 2 pełne dni. Przedpołudnia poświęcamy na biegową (lub niekiedy marszowo-biegową) wycieczkę terenową, w granicy 10 km. Biegami ścieżkami naturalnymi, szlakami pieszymi lub szerszymi drogami zwózki drewna, niekiedy jest też nieco szybsze bieganie po asfalcie.
Druga część dnia jest poświęcona technicznym aspektom treningu biegowego. Dla przykładu, wczoraj każdy z uczestników był nagrywany podczas wykonywania kilkudziesięciometrowych rytmów biegowych, następnie podczas sesji wideoanalizy omawialiśmy ewentualne błędy oraz zalecaliśmy sposoby ich wyeliminowania. Zajmowaliśmy się też sporo siłą biegową. To przecież nie tylko podbiegi, ale w przypadku, jeśli wykonujący zna właściwą i bezpieczną technikę ich wykonywania, to również cała gama skipów, wypadów czy nawet wieloskoków.

Pierwszego dnia w sali multimedialnej rozmawialiśmy o teorii treningu biegania długodystansowego, jego oparcia o konkretne procesy fizjologii wysiłkowej. Omawialiśmy jak ustrzec się błędów, jeśli dopiero zaczynamy bawić się w bieganie lub jeśli jesteśmy już zaawansowanymi biegaczami.

Korzystając z bardzo dużej pomocy naszych gospodarzy, prowadzących pensjonat Jałowcówka i będących wielkimi pasjonatami sportu, uzupełniliśmy program szkolenia o dodatkowe elementy „wokołobiegowe”, jak na przykład trening chodzenia po linie (slackline, znakomicie rozwijający mięśnie głębokie), spotkanie z ratownikiem Beskidzkiej Grupy GOPR w temacie bezpieczeństwa w górach, pokaz filmów sportowych.

Dużą wagę przywiązujemy podczas szkolenia ćwiczeniom wzmacniającym (core stability), rozciągającym, regeneracji (właściwe korzystanie z wałka do masażu). Nie zabrakło też miejsca na ogólno-sprawnościową rozgrzewkę prowadzoną w formie zabawy ruchowej, było przy tym mnóstwo śmiechu 🙂

Kończymy jutro, zawodami, które przeprowadzimy na 900-metrowej pętli krosowej, którą uczestnicy będą musieli pokonać 3 razy, oraz wręczeniem certyfikatów ukończenia szkolenia.

 

SKOMENTUJ LUB ZAPYTAJ - CHĘTNIE ODPOWIEMY